|
|
|
|
Test Alfa Romeo GT:
Przód ma drapieżny, tył nieco awangardowy. Napędzana benzynowym silnikiem o pojemności 3,2 l jest agresywna, ale daje się okiełznać. Alfa Romeo GT to auto z prawdziwie włoskim charakterem.
Oczekiwania w stosunku do samochodów sportowych są wysokie, szczególnie jeśli chodzi o pojazdy "made in Italia". Sława marek takich jak Ferrari, Lamborghini, Maserati czy wreszcie Alfa Romeo działa stymulująco na wyobraźnię fanów motoryzacji, w związku z czym Włosi nie mogą sobie pozwolić na tworzenie aut miałkich w stylu i niezadowalających osiągami. Alfa GT 3.2 V6 nie jest ani miałka, ani powolna.
Cechy szczególne:
GT debiutowała w 2003 r. Przygotowano ją na bazie Alfy Romeo 156, a za projekt nadwozia odpowiedzialne było Centrum Stylistyczne Bertone. Samochód nawiązuje wyglądem do modelu Giulia Sprint GT, stworzonego przez Nuccio Bertone w 1963 r.
Alfa GT oferowana jest wyłącznie z nadwoziem typu coupe. Przeznaczono ją dla pięciu osób i - w przeciwieństwie do np. Audi TT - na tylnych fotelach rzeczywiście zmieszczą się pasażerowie. Co prawda o wygodnym podróżowaniu z tyłu trzech osób można zapomnieć, ale na krótszych trasach czy w sytuacjach awaryjnych dwie uda się przewieźć bez większych narzekań z ich strony.
Wnętrze zaprojektowano w sportowym stylu, nie zapominając jednak o elegancji. Zegary umieszczone są głęboko w osłonach i podświetlane na czerwono, podobnie jak panel centralny. Kolor ten nieco męczy wzrok, ale jest dość powszechnie wykorzystywany w autach sportowych.
Silnik:
Testowaną przez nas Alfę GT napędzała benzynowa jednostka 3,2 l wywodząca się z 3-litrowego silnika V6 24V. Rozwija ona moc 240 KM przy 6200 obr./min, a jego maksymalny moment obrotowy wynoszący 300 Nm dostępny jest przy 4800 obr./min.
Zapewnia to autu dobre osiągi - "setka" pojawia się na liczniku po niecałych 7 sekundach - ale okupione dość wysokim zużyciem paliwa. Zarejestrowane przez nas zapotrzebowanie na benzynę wynosiło w mieście 17,6 - 17,8 l/100 km (spokojna jazda, prędkości do 70 km/h, włączona klimatyzacja), a w trasie 9,2 - 9,4 l/100 km (spokojna jazda, prędkości do 110 km/h, włączona klimatyzacja). Odbiega to od danych producenta na korzyść, jeśli chodzi o jazdę miejską i na niekorzyść w przypadku poruszania się poza miastem.
Głośniej zaczyna się robić w aucie, gdy jednostka napędowa osiąga 3600 obr./min, ale główną przyczyną hałasu są dźwięki dobiegające z układu wydechowego zakończonego podwójną, chromowaną rurą.
Wrażenia z jazdy: Wielowahaczowe zawieszenie przedniej i tylnej osi, przejęte z Alfy 156, zestrojono dość twardo. Mimo to lepiej tłumi ono nierówności drogi niż np. w Nissanie 350 Z.
Pewne zastrzeżenia budzi praca 6-stopniowej ręcznej skrzyni przekładniowej. Biegi nie "wchodzą" tak precyzyjnie, jakby się tego można było podziewać.
Dobrze wyprofilowane fotele przednie sprawiają, że przy szybszym pokonywaniu zakrętów kierowca i pasażer nie przesuwają się na boki. Widoczność do tyłu ograniczona jest przez niewielką powierzchnię szyby i dość małe lusterka zewnętrzne. Panel centralny znajduje się blisko kierowcy, dzięki czemu nie trzeba sięgać daleko, aby skorzystać z urządzeń pokładowych. Z powodu niewielkich i zgromadzonych blisko siebie przycisków nieco za skomplikowana jest obsługa radia.
Jakości materiałów użytych do wykończenia wnętrza nie można nic zarzucić, w przeciwieństwie do ich spasowania. W trakcie podróżowania w testowanym egzemplarzu wyraźnie dobiegały nas trzaski z okolicy podszybia i tylnych siedzeń.
Bagażnik Alfy GT jest dość ustawny, bo nadkola nie wnikają do jego wnętrza. W jego prawej i lewej ściance umieszczono dodatkowe schowki. W jednym z nich można umieścić np. zmieniarkę płyt CD, a w drugiej drobne przedmioty.
Minusem Alfy GT jest duży promień zawracania. Co prawda kierownicą nie trzeba dużo pracować, bo ok. 3/4 jej obrotu przekłada się na maksymalny skręt kół, ale sprawne zajęcie miejsca parkingowego czy zawrócenie na węższej drodze stanowi problem.
Moje podsumowanie:
Alfa Romeo GT jak na sportowe coupe jest samochodem dość przestronnym. Napędzana 240-konnym silnikiem zapewnia osiągi, które powinny zadowolić większość kierowców. Stylizacyjnie auto jest nieco kontrowersyjne, szczególnie jeśli chodzi o kształt tylnej części, ale o gustach podobno się nie dyskutuje.
JM
|
|